piątek, 25 grudnia 2015

Osobiście - Życzenia

Nie lubię składać życzeń.

Nigdy nie umiałem wymyślić dobrych,
tzn. choćby takich, które mnie samego by przekonywały.
Zawsze są jakimś kompromisem.

Życzenie mają w sobie jakąś... niekompletność?
Takie: "Chciałbym dobrze, ale nie wiem, czy wyjdzie",
takie: "Fajnie by było, gdyby..."
Rozbudzanie nadziei, ale z zastrzeżeniem,
że może z tego nic nie być.

Wolę błogosławić,
bo błogosławieństwo to pewny krok ku dobru,
którego się spodziewamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz